• Wpisów: 58
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:44
  • Licznik odwiedzin: 5 164 / 2103 dni
 
bbitchees
 
plaża ,słonce , szaleństwo , i miłość. leżeliśmy na piasku i opalaliśmy się.
-chodzmy do wody kayla.-powiedział.
-o nie ,ja teraz sie opalam-juz wiedziałam jaki jest jego zamiar.-heath potem.-ale on juz mnie podniosł i zaniósł na rękach do wody.
-no to sie troche zamoczymy-powiedział rozesmiany.
-heath ja cie prosze!-puscił mnie a ja zanurzyłam sie w wodzie i zanurkowała,on tez zanurkował,otworzylismy oczy i zaczelismy sie całować,niestety po chwili musielismy sie wynurzyć bo nie mielismy czym oddychać.
-wszystko ok.-zapytał sie,a ja zaczelam go chlapać.
-masz za swoje głupku-śmiałam sie i cieszyłam każdą chwilą.
-i tak ci oddam!-pociągną mnie pod wode i odpioł mi stanik,wynurzyłam się i posłałam mu niezadowoloną minke, a on rozłożył ręce w bezbronnym gescie.
-przepraszam,ale no cóż trudno mi sie powstrzymać,jesteś bardzo sexsowna jak się tak denerwujesz.-prychnełam,ale w głębi duszy było mi miło że to powiedział.
-ej szaleje za tobą-powiedziałam i złapałam go za włosy.
-ej a ja się ciesze że mam taką piękną dziewczyne.-powiedział z tą swoją ironią ktorą tak lubiłam.

Nie możesz dodać komentarza.