• Wpisów: 58
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:44
  • Licznik odwiedzin: 5 164 / 2103 dni
 
bbitchees
 
-to ty jesteś heath?-powiedziała rozkosznie monika z  błyskiem w oczach. wybralismy sie na plaże z dziewczynami.
-tak,a ty jak masz na imie?
ja-usmiechneła sie słodko-monika.
-to co robimy ludzie-zapytałam by przerwać tą beznadziejną rozmowe.
-kąpiemy sie-krzykneły dziewczyny i pobiegły do wody.
-a wy nie idziecie?-zapytala monika.
-ja ide-zasmialam sie i pobieglam za nimi.
-zaraz przyjde kayla-krzyknoł.
-ja też-mrukneła moja koleżanka-spojrzała sie na niego-długo jestescie razem?
-no troche-odpowiedział i wyciągną sie na kocu.
-troche?
-wystarczając dużo by sie kochać.
-kochać?-zachichotała.
-kochać znaczy milosc tak ogólnie-spojrzał sie na nią z wyrazem twarzy mówiącym: o co ci chodzi do cholery?

Nie możesz dodać komentarza.