• Wpisów: 58
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:44
  • Licznik odwiedzin: 4 943 / 2024 dni
 
bbitchees
 
-Pozdrowienie od moniki koleś!-wbił mu nóż w brzuch , a on zachwiał się i upadł.-twoja dziewczyna będzie następna -usmiechnoł się szyderczo-jej się tak nie zostawia !-opluł go i odszedł,powoli znikając i odbierając nadzieje na przeżycie.
co ja mam zrobić-mysli kłębiły mu się w głowie.
ostatkiem sił wyją telefon z kieszeni i wybrał numer do kayli.
-pomóż mi ja umieram.-szepną tak cicho że prawie go nie usłyszała.

Nie możesz dodać komentarza.